WITAM

Ludzkie problemy mogą różnić się od siebie, pod względem liczby, rodzaju i intensywności, ale mamy je wszyscy, gdyż żyjemy na tym samym świecie. Jedni udręczeni problemami uginają się pod  ich ciężarem, inni borykają się, ale dają sobie radę. Niektórzy, tak świetnie panują nad swoimi problemami, że są niesłusznie posądzani, jakoby takich nie mieli. Jednym z podstawowych celów psychoterapii jest wskazanie udręczonym osobom, małżeństwom i rodzinom, w jaki sposób mogą sobie pomóc. Rolą terapeuty nie jest wskazywanie konkretnych rozwiązań lecz rzucenie światła na problem tak, by można się z nim zmierzyć, zacząć sobie radzić, by rozważyć różne przedsięwzięcia, podjąć właściwe decyzje i dalej iść przez życie. Oczywiście, gdy bierzemy się za bary z rzeczywistością i dążymy do zmiany, pojawia się ból, który jest nieodłącznym elementem procesu wzrostu. Terapeuta jest osobą, której zadaniem jest także towarzyszenie.
Terapia systemowa, w oparciu o którą pracuję, charakteryzuje się tym, że nie rości sobie prawa do posiadania “racji absolutnej”, ma głęboki szacunek do historii, uczuć i wyborów człowieka, stara się wydobywać z ludzi i sytuacji to, co w nich najlepsze. Skutkiem terapii może być rozwój i zmiana, która pozwoli żyć pełnią życia i przyjmować to, co w nim nieuniknione.

Monika Jędrzejewska